Epoka Kamienia

EpokaKamieniaRodzaj: Strategiczne, Ekonomiczne, Worker placement
Autor: Michael Tummelhoffer
Ilość graczy: 2-4
Czas gry: ok. 90 min
Wiek: 10+
Cena: od 110 zł
Instrukcja: link

Gra, której recenzję dziś zamieszczam, wpasowuje się w klimat „analogowości” wprost wybitnie. Będziemy bowiem mówić o prehistorii, o twardych plemionach epoki kamienia, które walczyły z nieprzyjaznym środowiskiem o życie, starając się z pomocą prymitywnych narzędzi jak najlepiej zaadaptować w nieprzyjaznych warunkach. Analogowo zapraszam do recenzji „Epoki Kamienia”.

Bardzo duże pudełko wyposażone jest w naprawdę fajną wypraskę z przegródkami, w której z łatwością znajdzie się miejsce na ok. 60 drewnianych znaczników surowców (każdy rodzaj jest innego kształtu, fajnie obrazują symbolizowane zasoby), 48 drewnianych elementów (ludzi i kostek), stanowiących pule graczy, 28 kafli budynków, mniej więcej 50 żetonów narzędzi i żywności, 7 klimatycznych kości, bombowy, skórzany kubek, 36 kart cywilizacji 4 plansze graczy, planszę główną oraz instrukcję z wkładką ze skrótem zasad. Elementy są wysokiej jakości, wykonanie bez najmniejszego zarzutu, a dodatkowo mają tak śliczne grafiki, że rozłożonej na stole grze nie sposób się oprzeć.

Graaa

Podczas rozgrywki gracze będą kierować poczynaniami swojego plemienia celem osiągania szeroko pojętego postępu cywilizacyjnego. Dokonywać się to będzie przez zdobywanie surowców i żywności, wznoszenie budowli, powiększanie swojego plemienia, zapewnianie ludziom pożywienia, wytwarzanie narzędzi ułatwiających działanie, a także zakup kart cywilizacji, symbolizujących różne dziedziny rozwoju (tkactwo, garncarstwo, zielarstwo, muzyka itp.). Ocena tego postępu (koniec gry) dokona się, gdy wyczerpie się któryś ze stosów – kafli budynków lub kart cywilizacji.

Kubek i kości

Gra podzielona jest na tury, z których każda składa się z 3 faz – umieszczania robotników, wykonywania akcji oraz żywienia ludzi. Podczas pierwszej gracz decyduje, ilu robotników umieści na jakim polu akcji, podczas drugiej wybiera optymalną kolejność ich wykorzystania, zaś turę kończy produkcja żywności i wpłacenie do puli odpowiedniej ilości żetonów pożywienia.

Budynek

Możliwe do wykonania akcje można podzielić na 3 rodzaje – działania w wiosce, zdobywanie zasobów oraz budowa i zakup kart. W wiosce możemy powiększać nasze plemię, kupować narzędzia i podnosić swoją pozycję na torze żywienia (ułatwia to wykarmienie ludzi) – wszystkie te akcje wymagają jedynie ustawienia człowieczka (lub dwóch) na odpowiednim polu. Są to ponadto akcje limitowane (w grze na 2 i 3 graczy będzie można wykonać zawsze tylko 2 z nich). Zdobywanie zasobów (żywności i surowców) wymaga wysłania w odpowiednie miejsce planszy wybranej ilości robotników, a następnie rzuceniu odpowiednią liczbą kości. Sumę wyników należy podzielić przez pewną wartość (inną dla każdego zasobu), a po ewentualnych modyfikacjach wynikających z posiadanych narzędzi wziąć ilość znaczników, odpowiadającą uzyskanemu wynikowi. Jest to bardzo ciekawy mechanizm, który z jednej strony daje nam losowość, a z drugiej możliwości jej okiełznania (modyfikacja narzędziami i decydowanie o ilości wysłanych robotników, czyli o ilości kości, jakimi rzucimy). Surowce zdobywamy po to, by stawiać budynki i kupować karty cywilizacji, co także wymaga umieszczenia robotnika na stosownym polu akcji.

Gra

Gra podsuwa mnóstwo strategii – od powolnego budowania swojej potęgi przez wykonywanie akurat dostępnych akcji i nie wchodzenie innym graczom w paradę aż po celowe zbieranie nie tych surowców, które nam są potrzebne, tylko po to, by przeciwnik musiał płacić bardziej wartościowymi zasobami w sytuacjach, w których mógłby zapłacić drewnem. Ponadto możemy naszą strategię dostosowywać do kart (które punktują na koniec gry), a wszystkie możliwe do wyboru drogi są mniej więcej równo punktowane, co daje naprawdę dobrą równowagę. Mało tego – Epoka Kamienia to wbrew pozorom bardzo prosta gra. Oczywiście mam tu na myśli same zasady, które rzeczywiście – jak głosi instrukcja – są z łatwością przyswajalne przez dziesięciolatka (sprawdziłem empirycznie ;) ); obmyślanie strategii przez gracza to już inna bajka.

Tor żywności

Gra ma dość osobliwe skalowanie – przy grze na 2 i 3 graczy należy pamiętać o pewnych restrykcjach dotyczących ilości zajętych pól oraz ilości graczy, którzy mogą pewne pola zajmować. Gdy czytałem instrukcję po raz pierwszy, wydawało mi się to sztuczne i dość dziwne, ale już po pierwszej rozgrywce doceniłem to rozwiązanie. W 2 i w 3 osoby gra się w tą samą Epokę Kamienia, co w pełnym składzie – jedyna różnica jest taka, że gracze kończą partię z nieco lepiej rozwiniętymi wioskami (co daje po prostu więcej punktów), ale poziom trudności pozostaje w zasadzie ten sam. Jedyne, co nie podlega skalowaniu, to ilość wyłożonych kart cywilizacji – zawsze mamy do kupienia 4, więc przy 4 graczach „załapiemy się” zazwyczaj na jedną, zaś grając we dwójkę mamy po dwie na łebka. Nie jest to jednak duża różnica i satysfakcję z gry czerpie się podobną.

Złoto

Jeśli chodzi o czas rozgrywki, to oscyluje wokół półtorej godziny. Gra się płynnie, bo ruchy graczy są krótkie (stawiam kilku robotników albo ich zdejmuję i wykonuję krótką akcję, na tym się kończy), więc w zasadzie nie zdarzają się dłuższe przestoje.

Plansza gracza

Jedyne, czego grze brakuje, to odrobina zmienności. Jeżeli często będziecie grali w podobnym składzie, to będziecie musieli z własnej woli zmieniać strategie, żeby nie rozgrywać w kółko takich samych partii. Fajnym rozwiązaniem byłoby zwiększenie puli kart i/lub budynków (zwłaszcza kart), aby w każdej grze pojawiało się coś innego. Nie uważam jednak, żeby to była jakaś duża wada Epoki Kamienia – wystarczy, żeby nam słabo poszło jakieś jedno polowanie czy wydobycie i już musimy na bieżąco coś na nowo konfigurować w naszych planach.

Podsumowanie:
+ Prześliczne i przeporządne wykonanie
+ Kubek ;)
+ Łatwe zasady
+ Wiele dróg do zwycięstwa
- Może być słabo regrywalna w stałym składzie
- Strasznie długo się rozkłada i składa po partii

Moja ocena: Myślę, że Epoka Kamienia to jedna z tych gier, w których ciężko się dopatrzyć jakichś niedociągnięć faktycznie negatywnie wpływających na odbiór, dlatego dostaje ode mnie 6/6 oczek.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.